#041 rozświetlacz MUR Golden Lights

środa, czerwca 03, 2015 pedzlarnia 8 Comments

Zapraszam Was dzisiaj na recenzje doskonałego rozświetlacza, który sprawdzi się przy wielu typach urody, oraz cudownie rozświetli Wasze policzki i uwydatni odpowiednie partie twarzy ;-) Zainteresowane? Zapraszam dalej!


To jeden z moich ulubionych rozświetlaczy, a uwielbiam go dlatego że jest trwały i daje doskonały efekt na policzkach... a pomyślec, że kiedyś nawet nie przyszło mi do głowy, żeby kupić rozświetlacz! Broniłam się rękoma i nogami, tworzyłam sobie jakieś historyjki, że mi nie będzie pasował, a jednak się okazał czasem i niezbędnikiem, gdyż pięknie ożywia twarz. Wypiekany rozświetlacz z Make up Revolution o odcieniu Golden Lights zamknięty jest w dość mocnym plastikowym opakowaniu z przezroczystą (oczywiście łaaatwo rysującą się) pokrywką.


Rozświetlacz ma piękny złoty odcień z delikatnymi drobinkami, które - na szczęście! - nie wygladają tandetnie i tanio, ale pięknie odbijają światło i rozświetlają buzię.



Produkt jest bardzo wydajny, mimo prawie codziennego używania zużycie jest naprawdę minimalne. Oprócz tego jest trwały - utrzymuje się na mojej buzi tak 6-7 godzin. Podczas nakładania nie obsypuje się, pozwalając tym samym na łatwą aplikację. Ale! Mała ilość produktu na pędzlu daje szybko intensywny efekt na policzku dlatego też warto używać dobrego pędzla i nakładać ten rozświetlacz umiejętnie i delikatnie, w przeciwnym razie z uwagi na dużą ilość błyszczących drobinek może dać efekt komicznym i tandetny. Wydaje mi się, że to może być jedyny zarzut w stronę tego produktu, bo za 15zł nie wiem czego można więcej wymagać... Gdy tylko użyje się go odpowiednio potrafi dać naprawdę ładny efekt.





Jak Wam się podoba? Miałyście lub macie ten rozjaśniacz czy jakiś inny króluje na Waszych toaletkach?

Zobacz również:

8 komentarzy:

  1. Ja mam z MUR Peach Ligts i też jestem z niego baaardzo zadowolona bo długo szukała,m takiego nietypowego kolorku rozświetlacza. Na ten złoty też miałam chrapkę ale koniec końców zdecydowałam się na The Balm Mary-Lou i póki co nie żałuję zakupu choć cena Mary zwala z nóg...przynajmniej mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie się prezentuje ba Twojej buźce :) Kilka razy zastanawiałam się nad jego zakupem, ale póki co mam inne rozświerlacze i ich używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Macałam go w sklepie, ale jak dla mnie jest za żółty.

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba w końcu muszę zamówić ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń